21 Lis Brak komentarzy admin Dom i ogród ,

Czasami rozmyślam nad tym, w jaki sposób spędzę swoją przyszłość. Czy będę chciał w coś inwestować, lub to ktoś we mnie zainwestuje, a może odnajdzie się taka osoba, jaka pokaże mi odpowiedni kierunek. Tego jeszcze nie wiem, dlatego jak na razie zająłem się bardzo dużym tematem którym są nieruchomości. Pewnego dnia, w pracy, odwiedziła mnie niezwykle sympatyczna klientka. Zaczęliśmy rozmawiać. Akurat dzięki wielkiemu zbiegowi okoliczności okazało się, iż oboje jesteśmy ze sobą niesłychanie, blisko związani. Ja szukałem nowego lokum, zaś ona potrafiła pomóc mi je zlokalizować. Raz dwa otrzymałem od niej numer telefonu i zaczęliśmy rozmawiać. Opowiedziałem jej, jakie są moje wymagania. Dodałem ponadto, iż posiadam małego kota, co może być utrudnieniem w wynajęciu mi poprzez kogoś obcego lokum. W dodatku, mój czworonóg, jest niezwykle malutki i ciągle nie zdążyłem go wszystkiego nauczyć. Z uśmiechem na twarzy, nowa znajoma wzięła się do rzeczy.
Już następnego dnia rano otrzymałem od niej telefon ze dobrymi informacjami. Znalazło się mieszkanie! Musimy je tylko obejrzeć i niestety, trzeba się także pospieszyć, bo ktoś inny ostrzy sobie na nie ząbki. Z tegoż względu szybko zebrałem się i zaraz przed pracą pojechałem sprawdzić to lokum. Nie spodobało mi się, dwa pokoje, kuchnia. Niby przestronne, ale to nie jest to czego poszukuję. Podziękowałem za gościnę i ruszyłem dalej. Otrzymywałem od nowej znajomej jeszcze parę możliwości, lecz żadna spośród nich mnie nie interesowała. Po paru tygodniach bezowocnych poszukiwań, załamałem się. Nie wiedziałem w czym jest problem. A to nie pasuje mi układ pomieszczeń, a to okna są zbyt duże, a to, a to, tamto. Za dużo tegoż wszystkiego. Moja nowa znajoma zaniepokojona odezwała się do mnie z pytaniem, czy aby wszystko jest ze mną w porządku. W końcu obejrzałem już tak dużo mieszkań, i nadal niczego nie znalazłem. Odpowiedziałem, iż jak najbardziej jest ze mną okej, natomiast jak do tej pory żadne z analizowanych przeze mnie loków nie spełniło moich oczekiwań. I wówczas oprzytomniałem! Do głowy wpadła mi zaskakująca myśl. Że też wcześniej o tym nie pomyślałem! Recepta pokazała się być wyjątkowo prosta: skoro nikt nie ma takiego mieszkania, które chce mieć… to muszę je sobie zrobić, samemu!
Podziękowałem za współpracę i zrobiłem parę kolejnych telefonów. Mój kolega, jaki jest budowlańcem, szybko zarekomendował mi odpowiednią ekipę oraz wykonawcę całego projektu. Dokładnie tak, chciałem wybudować swój własny dom! Zacząłem przeszukiwać oferty projektów w sieci. Okazało się, iż istnieje ich na prawdę wiele. Co kolejny to atrakcyjniejszy jak i droższy! Określiłem sobie cel, jakiego planowałem się trzymać i udało mi się. Wszystko rozplanowałem. Po paru miesiącach mój idealny dom był gotowy. Jednopiętrowa budowla z kopertowym dachem, położona na kilkuarowej działce była odzwierciedleniem tego, co trzymałem w głowie. Dzięki temu, mogłem już spać spokojnie oraz spełniłem jedno ze swoich marzeń. Nie musiałem szukać żadnego mieszkania, siedzieć w nim poprzez długie godziny. Posiadał swoje cztery kąty, swój dom, w jakim będę mógł wychować swoje dzieci, i kto wie – może posadzę w ogródku jakieś drzewo?